Witajcie,
Dawno mnie tutaj nie było. Z tekstem, który poniżej wam prezentuje, nosiłem się od jakiegoś czasu, a ściślej nosiłem się z zamiarem jego napisania. Dziś jednak uzyskał on ostateczny kształt. Jak zawsze życzę miłej lektury i zachęcam do komentowania.
Prywatny Hogwart
Był sobie zamek, pradawny, wyniosły, choć postronni jeno ruiny w nim widzieli. Uczono tam sztuki tajemnej i groźnej, którą od zarania liczni posiąść chcieli. Zamek ten Hogwartem nazwany przez czwórkę, puszcza niezwykła dokoła otaczała i było też jezioro, w którym ośmiornica tonących rozbitków od śmierci ocalała.
I choć zaraz usłyszę, nie ma szkoły czarów, gdzie skrzydlate dziki stoją u bram na warcie, to jednak każdy może odnaleźć echa jej magii rozbrzmiewające w jego prywatnym Hogwarcie.
Każdy przecież musi przejść przez własne życie, będące nieraz turniejem trójmagicznym, w którym uczestnicy błądzą w labiryncie, stawiając czoła trudnościom rozlicznym.
Czasami są niczym więzień Azkabanu zamknięci w okowach swojej świadomości, albo jak animag, co w kolejnych wcieleniach stale poszukuje własnej tożsamości.
Niekiedy chłód Rozpaczy dławiący ich ogarnie, gdy staną oko w oko z własnymi dementorami i muszą wtedy umieć przywołać patronusa, który ich ochroni przed życia ciosami. W kokonie sielskich wspomnień i dawnych sukcesów, mogą walczyć mężnie z wieloma wyzwaniami, chociażby były one tak ciężkimi, jak zagadka sfinksa, czy walka ze smokami.
Na straży tej siły stoi pokój życzeń, chociaż nie przed każdym wrota swe otwiera i jest jeszcze lustro, które pokazuje, to czego byśmy chcieli, a czego jeszcze nie ma. Pragnienia. Broń potężna, potężna motywacja, aby przez swe życie wiecznie śmiało kroczyć, a jednak chciałbyś czasem odwrócić klepsydrę, by partia szachów mogła inaczej się potoczyć. Wymazać dementorów i boginy, widma, za których przyczyną strach za gardło chwyta, unieść dumnie w dłoniach puchar turniejowy i płynnego szczęścia napić się do syta. Czasami sobie myślisz, eliksir wielosokowy, z nim zawiesiłbym wszystkie me rozterki własne, wszedłbym choć na chwilę w czyjeś inne buty, lecz co jeśli i one byłyby zbyt ciasne.
Nierzadko myślodsiewnia też by się przydała, gdy próżne są pamięci ludzkiej starania, by wyrzucić z umysłu to, co nas uwiera i zachować to, co warte zachowania.
I w przenośnym Hogwarcie naszej realności maj ą miejsce huczne uczty i bale, i są miejsca, i ludzie, gdzie niczym w Norze, upływu czasu nie czuje się wcale.
Na swej drodze szukamy kamienia filozofów, co zwykłe chwile w klejnoty przemienia i czasem musimy przejść próbę płomieni, by wzorem feniksa doświadczyć odrodzenia.
I tylko ten, kto znaleźć chce, nie wykorzystać, odnajdzie kamień w którymś momencie, a będzie on przyjaźnią lub tą formą czarów, co siłą przewyższa każde zaklęcie.
I zawsze pamiętać trzeba by dobrze drogę wybrać, wszak wybór o nas świadczy, nie nasze zdolności, pewnie rozpocząć własną partię szachów, bo tiara przydziału nie lubi wątpliwości.
Autor: ambulocet
Wielcy filozofowie – zapowiedź
Wiadomość z wczoraj
Witajcie,
Ponieważ w ostatnią sobotę byłem jako wolontariusz na pikniku rodzinnym organizowanym przez Gdyński Dom Pomocy Społecznej, gdzie miałem stoisko poświęcone paleontologii, postanowiłem dzisiaj podzielić się z wami wykładem dotyczącym skamieniałości. Niestety nie jest to zapis wykładu z soboty, ponieważ w sobotę jako takiego wykładu nie wygłosiłem. Nagranie, które wam prezentuję, pochodzi jeszcze z okresu ostatniego roku akademickiego.
Powstało ono podczas mojej wizyty w jednej ze szkół podstawowych, a prelekcja była adresowana do uczniów klas cztery sześć podstawówki. Do tej pory nie zamieszczałem tu wykładów o paleontologii, więc jeśli ktoś jest ciekawy, jak wyglądają one w moim wykonaniu, zapraszam do słuchania i dzielenia się odczuciami. Nagranie jest podzielone na dwie części. Dajcie znać, czy ktoś dotrwał choćby do końca pierwszej. 😀
Lady Winterfell
Witajcie,
Dzisiaj proponuję wam piosenkę w wykonaniu Marcina Gąbki, czyli tego samegowykonawcy, który zaśpiewał również utwór figurujący w moim awatarze. Jest to uważam ciekawe, poetyckie spojrzenie na Sansę z Gry o tron Georgea R. R. Martina i na to, jak zmieniły ją ciężkie doświadczenia życiowe. Oczywiście można by powiedzieć o tej postaci znacznie więcej, analizując dokładnie jej postawę. Być może kiedyś zrobię to w refleksjach literackich. Tym czasem jednak wklejam link do utworu i zapraszam do dyskusji zarówno nad nim, jak i nad postacią samej Sansy.
https://www.youtube.com/watch?v=B-Va_Boue9c
Ballada o Zosi i Milezyjczykach
Witajcie,
Zgodnie z zapowiedzią z wcześniejszego wpisu, dzisiaj dzielę się z Wami pierwszą z piosenek, która przemówiła do mnie przede wszystkim ze względu na pomysłowość, z jaką został opracowany tekst. Niestety, żeby w pełni docenić inwencję autora, trzeba wiedzieć przynajmniej ogólnie, czym zajmowali się Milezyjczycy jako grupa filozoficzna. Z tego względu pozwolę sobie tu na krótki opis ich refleksji. Ich największ ą zasługą było przejście od mitycznego do rozumowego wyjaśniania świata. Dlatego właśnie są uważani za pierwszych filozofów, czyli tych, którzy umiłowali mądrość. Tradycyjnie uważa się, że do milezyjczyków należał Tales, jego uczeń Anaksymander i Anaksymenes, uczeń anaksymandra. Wszyscy oni zastanawiali się, co jest podstawowym budulcem otaczającego nas świata, przyczyną rzeczy, prazasadą. Dla talesa prazasadą tą była woda. Dla anaksymenesa powietrze, a dla Anaksymandra abstrakcyjny byt nazywany bezkresem, apeironem, z którego wszystko inne wyłoniło się na zasadzie wyodrębniania się przeciwieństw. Jak wspomniałem powyżej, ich myśl, choć dziś wydaje się dość śmieszna, była pierwszą próbą rozumowego wyjaśnienia natury rzeczywistości. Wcześniej dominowały wyjaśnienia mitologiczne przenikające między innymi eposy Homera, czy opis powstania świata prezentowany w kosmogonii autorstwa Hezjoda. Myślę, że w tym opisie zawarłem już wszystko, co jest potrzebne, żeby docenić błyskotliwość autora ballady. Tym czasem poniżej udostępniam link do samej ballady, która w sposób chumorystyczny nawiązuje do twórczości filozoficznej Homera, Anaksymandra i Anaksymenesa. Życzę miłego odsłuchu i zapraszam do komentowania. https://www.youtube.com/watch?v=_L5TgP2AJns